to tylko (drobny) gest

to tylko (drobny) gest

Zauważyłam, że te najmniejsze gesty sprawiają najwięcej kłopotu. Czasem zwykłe ,,dziękuję'' zamienia się w najtrudniejsze osiem liter, które za nic nie mogą wydostać się z naszego gardła. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Czy wynika to z zaniku empatii do drugiego człowieka, czy po prostu braku świadomości ogromnej wagi tych pozornie błahych słów? Ciężko powiedzieć. Łatwo jest zapominać w nieustannym pośpiechu. Łatwo o brak czasu, a przynajmniej o wygospodarowanie tych trzech tiknięć zegara na wypowiedzenie zwykłego ,,proszę", ,,przepraszam", ,,dziękuję". Łatwo o machnięcie ręką, bo przecież kogo obchodzi to, co powiem? Łatwo o wstyd, bo kto w tych czasach szanuje drugiego człowieka? To przecież przereklamowane, a w dodatku wszystkim przejadło się bycie uprzejmym. Tak łatwo, a wszystko prowadzi tylko do zakłopotania i przyspieszonego pulsu. Widocznie nie warto zrobić czegoś, co wywołałoby uśmiech na obcej twarzy. 
Liczę się ja.
wierzysz w przeznaczenie?

wierzysz w przeznaczenie?

Ostatnio mam jeszcze większe wrażenie, że w moim życiu nic nie dzieje się przypadkowo, ale może to tylko jakieś chore obawy. Na swojej drodze napotykam ludzi, z którymi kontakt wiele wnosi do mojego życia; czasem nawet nadziewam się na własnej naiwności, ale może to i dobrze. Jestem tylko człowiekiem i mam prawo uczyć się na błędach.

Prawda jest taka, że za wiele zdarzeń jesteśmy odpowiedzialni osobiście. To my mamy na nie wpływ- przykładowo wybierając wymarzoną szkołę. Aby się dostać zabrakło nam zaledwie kilku punktów i z wielkim bólem idziemy do innej, gdzie poznajemy najlepszego przyjaciela. Dość banalny i oczywisty przykład, ale to najprostsze połączenie zupełnego przypadku z naszymi własnymi działaniami, które możemy w pełni kontrolować. Moim zdaniem, nic nie dzieje się bez powodu, a poprzez następstwa losu warto doświadczać nowych rzeczy i wyciągać z nich wnioski.

Modelka: Natalia Kwaśniewska















Podsumowanie roku 2015

Podsumowanie roku 2015

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że ten rok z pewnością mogę zaliczyć do jednego z najbardziej udanych pod względem blogowania oraz samego życia prywatnego. Wydarzyło się sporo, w tak krótkim czasie, że sama nie mogę w to uwierzyć. Myślę, że najważniejsze było rozpoczęcie przygody w liceum. Tak, to był naprawdę ogromny przeskok, który wymagał wielu wyrwanych kartek z kalendarza na porządne zaklimatyzowanie się w nowej klasie. Strasznie się cieszę, że trafiłam tu na wspaniałych ludzi, którzy dodają mi dawkę motywacji każdego dnia. W dodatku spełniłam kilka moich największych marzeń, takich jak wyjazd do stolicy Wielkiej Brytanii wraz z najlepszą przyjaciółką. 

A na czym zyskał blog? Moim zdaniem rozwinęłam wszystkie możliwe siły w fotografii, a również rozpoczęłam swoją przygodę z filmowaniem, może i bardzo amatorskim, ale będę się starała. Pierwszy film możecie już zobaczyć na moim kanale, serdecznie zapraszam do komentowania i pozostawiania po sobie wszelkich znaków!






CIY: syrop pierniczkowy do kawy

CIY: syrop pierniczkowy do kawy


Zima to chyba najlepszy czas dla smakoszy herbat, kaw i wszystkich innych gorących napojów, w szczególności okres świąteczny, który zbliża się do nas dużymi krokami. Sama nie wiem co lubię bardziej; zapach cynamonu i słodkich przypraw korzennych czy sam aromatyczny smak syropu. Założę się, że każdego z Was obie te rzeczy doprowadziłyby do szaleństwa! Do przygotowania tego cuda potrzebne jest zaledwie kilka składników i maksymalnie 15 minut wolnego czasu. Syrop można przechowywać do 2 tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniku, najlepiej w lodówce, lub innym chłodnym miejscu. Jedynym utrudnieniem jest chyba dostępność przyprawy do piernika w niektórych supermarketach, ale i z tym można sobie bez problemu poradzić (przepis na samodzielne wykonanie takiej mieszanki tutaj).


1. W garnku gotujemy wodę i wsypujemy wszystkie przyprawy. Całość gotujemy około 10 minut, zmniejszając stopniowo ogień.
2. Wsypujemy bardzo ostrożnie cukry, i mieszamy energicznie do ich całkowitego rozpuszczenia.
3. Zostawiamy całość na 5 minut na prawie najmniejszym ogniu od czasu do czasu mieszając.
4. Przelewamy nasz syrop do słoika lub innego zamykanego naczynia. Ja zrobiłam to dodatkowo przez gazę, aby pozbyć się drobinek przypraw, ale nie jest to konieczne.


Co tu dużo tłumaczyć. Przed zalaniem kawy dodajemy 2 łyżeczki syropu na dno kubka. Po dolaniu wody energicznie mieszamy i gotowe! 








Odkrywaj, poznawaj

Odkrywaj, poznawaj


Zastanawiałeś się kiedyś ile rzeczy jeszcze nie wiesz? Ile rzeczy jeszcze nie odkryłeś, a jak wiele jesteś jeszcze w stanie się dowiedzieć? Świat jest pełen tajemnic, codziennie wzbogacamy się o nowe doświadczenia bez względu na to, czy tego chcemy czy nie. Życie to nieustanna nauka, chociaż wiele z nas kojarzy ją z jedynie z szarym, szkolnym budynkiem, a to niezbyt dobry sygnał. Pogłębianie swojej wiedzy może być przyjemnością, a nie tylko nudnym wkuwaniem coraz to nowszej, monotonnej regułki. Ty sam wyznaczasz sobie granice swoich możliwości, pamiętaj. Człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach. Z własnego doświadczenia wiem, że to najlepiej pozwala zrozumieć, czego na drugi raz nie należy robić, lub odwrotnie, co jest słuszne. W ten sposób rozwijamy naszą świadomość o świecie i zyskujemy kolejny szczebel na drodze nieskończonej edukacji. Wyciągaj wnioski i działaj! Tylko w ten sposób osiągniesz sukces.

Czcionki- czyli co i jak?

Czcionki- czyli co i jak?


Ostatnio dostałam masę pytań o czcionki; jak je instaluję, skąd pobieram oraz o ich konkretne nazwy. Temat wydawał mi się dość banalny chociaż wbrew pozorom budzi wiele niepewności, dlatego postaram się wszystko wyjaśnić w tym poście.

SKĄD JE WZIĄĆ?
Znam wiele stron poświęconych czcionkom, lecz niestety większość z nich objęta jest prawami autorskimi lub koszta ich pobrania są bardzo wysokie. Zdecydowanie moja ulubiona to dafont.com. Szukanie poszczególnych czcionek jest tutaj bardzo ułatwione, ponieważ są posegregowane kategoriami, przez to nie marnujemy tak dużo czasu.


LICENCJE CZCIONEK:
Pobierając czcionki warto zdać sobie sprawę, że nie wszyscy ich autorzy życzą sobie używania bez zgody i właściwej licencji, dlatego prawie każda zawiera obok siebie warunki określające  w jakich celach konsument może ją wykorzystać.  Wyróżniamy dwie podstawowe licencje:

free for personal use- czcionka może być wykorzystywana w pracach na własny użytek, czyli w ten sposób, aby nie przynosiło to jakichkolwiek dochodów osobie korzystającej z fontu.

100% Free lub  Public domain / GPL / OFL- czcionka może być wykorzystywana do jakiegokolwiek użytku publicznego lub osobistego bez ponoszenia za to kosztów.

INSTALACJA
Aby pobrać czcionkę i zainstalować ją na naszym komputerze potrzebny jest program WinRAR. Możemy go pobrać na stronie dobreprogramy.pl, lecz musimy bardzo uważać, aby przy okazji nie zafundować sobie wirusa, bo narobimy więcej szkody niż pożytku.



Gdy plik jest już pobrany, klikamy na niego, a następnie instalujemy na komputerze. Minusem niektórych czcionek jest brak polskich znaków, lecz zawsze istnieje "plan B" na poradzenie sobie z problemem. Osobiście dopisuję za pomocą cienkiej linii w Photoscape brakujące znaki i nie rzuca się to tak bardzo w oczy.




RAW czy JPG?

RAW czy JPG?











Exposure-
Contrast













krytyka

krytyka


Czy pisząc swoją opinię zawsze dokładnie zastanawiasz się, czy nie zrani drugiej osoby i jak na nią wpłynie? Mogę Ci na to sama odpowiedzieć- nie zawsze. Pomiędzy znanym już chyba wszystkim hejtem, a krytyką jest całkiem spora rozpiętość granic, lecz warto potrafić ją zauważać. Krytyka nie ma prawa być czymś złym, a wręcz przeciwnie pomaga wyrazić swoją uzasadnioną opinię oraz podsunąć pomysł, jak rozwiązać dany problem w miły i grzeczny sposób w stosunku do drugiego człowieka.

,,Masz okropną fryzurę, uczesz się inaczej"
,,Moim zdaniem nie pasuje Ci ta fryzura, na Twoim miejscu uczesałabym się inaczej"

Popatrzmy na te przykłady. Wyrażona opinia jest? Jest. Pomysł na rozwiązanie problemu jest? Jest. Ale w pierwszym przykładzie zabrakło odrobiny dobrego savoir vivre'u, a jego nigdy nie za wiele, warto o tym pamiętać. W takim razie czym jest ten cały hejt? Osobiście odbieram go jako próbę ,,dokopania" drugiej osobie z zazdrości, kipiącej nienawiści czy po prostu nudy, bo wydaje mi się, że niektórzy na siłę próbują szukać zaczepki. Dlatego szanujmy siebie i ludzi dookoła. Jeśli coś Ci się nie spodoba, wyraź swoje zdanie w taki sposób, w jaki sam chciałbyś je usłyszeć.







Sweterek- tutaj | spodnie- Zara | buty- Adidas Superstar
Copyright © 2014 Laura Drygalska , Blogger