27 lut 2016

to tylko (drobny) gest

Zauważyłam, że te najmniejsze gesty sprawiają najwięcej kłopotu. Czasem zwykłe ,,dziękuję'' zamienia się w najtrudniejsze osiem liter, które za nic nie mogą wydostać się z naszego gardła. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje. Czy wynika to z zaniku empatii do drugiego człowieka, czy po prostu braku świadomości ogromnej wagi tych pozornie błahych słów? Ciężko powiedzieć. Łatwo jest zapominać w nieustannym pośpiechu. Łatwo o brak czasu, a przynajmniej o wygospodarowanie tych trzech tiknięć zegara na wypowiedzenie zwykłego ,,proszę", ,,przepraszam", ,,dziękuję". Łatwo o machnięcie ręką, bo przecież kogo obchodzi to, co powiem? Łatwo o wstyd, bo kto w tych czasach szanuje drugiego człowieka? To przecież przereklamowane, a w dodatku wszystkim przejadło się bycie uprzejmym. Tak łatwo, a wszystko prowadzi tylko do zakłopotania i przyspieszonego pulsu. Widocznie nie warto zrobić czegoś, co wywołałoby uśmiech na obcej twarzy. 
Liczę się ja.

18 lut 2016

wierzysz w przeznaczenie?

Ostatnio mam jeszcze większe wrażenie, że w moim życiu nic nie dzieje się przypadkowo, ale może to tylko jakieś chore obawy. Na swojej drodze napotykam ludzi, z którymi kontakt wiele wnosi do mojego życia; czasem nawet nadziewam się na własnej naiwności, ale może to i dobrze. Jestem tylko człowiekiem i mam prawo uczyć się na błędach.

Prawda jest taka, że za wiele zdarzeń jesteśmy odpowiedzialni osobiście. To my mamy na nie wpływ- przykładowo wybierając wymarzoną szkołę. Aby się dostać zabrakło nam zaledwie kilku punktów i z wielkim bólem idziemy do innej, gdzie poznajemy najlepszego przyjaciela. Dość banalny i oczywisty przykład, ale to najprostsze połączenie zupełnego przypadku z naszymi własnymi działaniami, które możemy w pełni kontrolować. Moim zdaniem, nic nie dzieje się bez powodu, a poprzez następstwa losu warto doświadczać nowych rzeczy i wyciągać z nich wnioski.

Modelka: Natalia Kwaśniewska

2 sty 2016

Podsumowanie roku 2015

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że ten rok z pewnością mogę zaliczyć do jednego z najbardziej udanych pod względem blogowania oraz samego życia prywatnego. Wydarzyło się sporo, w tak krótkim czasie, że sama nie mogę w to uwierzyć. Myślę, że najważniejsze było rozpoczęcie przygody w liceum. Tak, to był naprawdę ogromny przeskok, który wymagał wielu wyrwanych kartek z kalendarza na porządne zaklimatyzowanie się w nowej klasie. Strasznie się cieszę, że trafiłam tu na wspaniałych ludzi, którzy dodają mi dawkę motywacji każdego dnia. W dodatku spełniłam kilka moich największych marzeń, takich jak wyjazd do stolicy Wielkiej Brytanii wraz z najlepszą przyjaciółką. 

A na czym zyskał blog? Moim zdaniem rozwinęłam wszystkie możliwe siły w fotografii, a również rozpoczęłam swoją przygodę z filmowaniem, może i bardzo amatorskim, ale będę się starała. Pierwszy film możecie już zobaczyć na moim kanale, serdecznie zapraszam do komentowania i pozostawiania po sobie wszelkich znaków!

20 gru 2015

CIY: syrop pierniczkowy do kawy


Zima to chyba najlepszy czas dla smakoszy herbat, kaw i wszystkich innych gorących napojów, w szczególności okres świąteczny, który zbliża się do nas dużymi krokami. Sama nie wiem co lubię bardziej; zapach cynamonu i słodkich przypraw korzennych czy sam aromatyczny smak syropu. Założę się, że każdego z Was obie te rzeczy doprowadziłyby do szaleństwa! Do przygotowania tego cuda potrzebne jest zaledwie kilka składników i maksymalnie 15 minut wolnego czasu. Syrop można przechowywać do 2 tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniku, najlepiej w lodówce, lub innym chłodnym miejscu. Jedynym utrudnieniem jest chyba dostępność przyprawy do piernika w niektórych supermarketach, ale i z tym można sobie bez problemu poradzić (przepis na samodzielne wykonanie takiej mieszanki tutaj).


1. W garnku gotujemy wodę i wsypujemy wszystkie przyprawy. Całość gotujemy około 10 minut, zmniejszając stopniowo ogień.
2. Wsypujemy bardzo ostrożnie cukry, i mieszamy energicznie do ich całkowitego rozpuszczenia.
3. Zostawiamy całość na 5 minut na prawie najmniejszym ogniu od czasu do czasu mieszając.
4. Przelewamy nasz syrop do słoika lub innego zamykanego naczynia. Ja zrobiłam to dodatkowo przez gazę, aby pozbyć się drobinek przypraw, ale nie jest to konieczne.


Co tu dużo tłumaczyć. Przed zalaniem kawy dodajemy 2 łyżeczki syropu na dno kubka. Po dolaniu wody energicznie mieszamy i gotowe! 






6 gru 2015

Odkrywaj, poznawaj


Zastanawiałeś się kiedyś ile rzeczy jeszcze nie wiesz? Ile rzeczy jeszcze nie odkryłeś, a jak wiele jesteś jeszcze w stanie się dowiedzieć? Świat jest pełen tajemnic, codziennie wzbogacamy się o nowe doświadczenia bez względu na to, czy tego chcemy czy nie. Życie to nieustanna nauka, chociaż wiele z nas kojarzy ją z jedynie z szarym, szkolnym budynkiem, a to niezbyt dobry sygnał. Pogłębianie swojej wiedzy może być przyjemnością, a nie tylko nudnym wkuwaniem coraz to nowszej, monotonnej regułki. Ty sam wyznaczasz sobie granice swoich możliwości, pamiętaj. Człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach. Z własnego doświadczenia wiem, że to najlepiej pozwala zrozumieć, czego na drugi raz nie należy robić, lub odwrotnie, co jest słuszne. W ten sposób rozwijamy naszą świadomość o świecie i zyskujemy kolejny szczebel na drodze nieskończonej edukacji. Wyciągaj wnioski i działaj! Tylko w ten sposób osiągniesz sukces.